Choose language
 
Dlaczego stal 52100 ?
Dlaczego stal 52100 ?

 

 

 

 

 

 

W pierwszej kolejności wymienię cechy jakie są dość istotne przy doborze stali na nóż bushcraftowy z szlifem na zero. Dlaczego zdecydowałem się na ten typ ostrza napiszę w innym artykule. 

- przede wszystkim wytrzymałość. Szlif na zero, tak zwany skandynawski wyprowadzony jest zwykle pod niskim kątem. Jest to konieczne, ponieważ szlif scandi szybko grubieje i aby zachować przyzwoite parametry tnące kąt ostrzenia musi być dostatecznie niski. Zwykle jest to kąt w granicach 13/14 stopni na stronę. Przy takiej geometrii sama krawędź tnąca jest bardzo cienka oraz delikatna. Dlatego stal musi wykazywać się bardzo dużą sprężystością oraz możliwością odkształcania się. Nie może być krucha, gdyby krawędź się wyszczerbiała szybko taki nóż wylądował by w szufladzie jako nieudany projekt  

- łatwość ostrzenia. Poprawne ostrzenie takiego noża polega na ścieraniu powierzchni całego szlifu. Powierzchnia ta w porównaniu do krawędzi na przykład szlifu płaskiego jest znacznie większa. Trudno ścieralna stal sprawi że po stępieniu się takiego noża również szanse na to że wyląduje w szufladzie są duże.

- ostatecznie trzymanie ostrości oraz agresja cięcia. Generalnie ten drugi czynnik jest nie do końca czymś wyczuwalnym na pierwszy rzut oka. Jednak daje się go zauważyć podczas podtrzymywania ostrości za pomocą skóry z pastą ścierną. Są stale które po głaskaniu na skórze, niby są ostre jak brzytwa ale zaczynają się ślizgać po drewnie zamiast się w nie wgryzać. 

- odporność na korozję to osobny temat. Dla mnie nie jest to istotny aspekt ponieważ prace bushcraftowe są prostymi czynnościami gdzie nie często zdarza się kontakt z silnie korodującymi substancjami. Druga sprawa to że często nóż na wyprawy leśne jest najważniejszym narzędziem, nie ma problemu aby poświęcić mu trochę troski. Jest to na swój sposób hobby, więc narzędzia do niego są zawsze dopieszczone oraz skupia się na nich duża uwaga. Jednak rozumiem osoby które wymagają nierdzewności i staram się mieć takie noże w ofercie. 

 

 

Mając te parametry postaram się przedstawić jak wypada na ich tle stal 52100. Będę również wprowadzać porównania do innych stali jakie udało mi się zebrać. 

1. Wytrzymałość określam jako najważniejszy parametr. Mieści się w nim sprężystość oraz gdy przekroczymy jej barierę, to wtedy plastyczność. Zawsze lepiej mieć nóż krzywy niż w dwóch kawałkach, lepiej mieć łatwe do naprawy wywinięcia krawędzi tnącej niż szczerby wymagające poważnej naprawy całego szlifu. Wytrzymałość wzbudza zaufanie do noża oraz przenosi się również na trzymanie ostrości. 

Nóż tępi się na 3 sposoby.

Pierwszy to ścieranie się krawędzi, czynnik trudny do osiągniecia ponieważ w lesie zazwyczaj tnie się głównie drewno i artykuły spożywcze. Materiały takie nie ścierają stali na tyle szybko aby czynnik ten wyprzedził pozostałe opcję tępienia się noży.

Drugi to utlenianie się krawędzi tnącej. Problem tyczy się głównie stali węglowych. Jednak sukces tego sposobu zależy w dużej mierze od użytkownika oraz tego czy nóż jest w odpowiednim miejscu przechowywany podczas swojego urlopu. 

Trzeci, moim zdaniem najbardziej inwazyjnym sposobem tępienia się noży w terenie są mechaniczne uszkodzenia krawędzi tnącej. Wszelkie, czasem nie widoczne wykruszenia, wywinięcia i tym podobne. Zniekształcenia powodują że nóż nie tnie gładko i można go określić jako tępy.

Dlatego na pierwszym miejscu jest dla mnie parametr wytrzymałości, inaczej mówiąc stabilności krawędzi tnącej. Daje to możliwość że narzędzie stępi nam się poprzez inne czynniki, które zwykle wymagają dłuższego oraz intensywnego użytkowania. 

 

Stale węglowe w większości powinny zapewnić odpowiednią wytrzymałość oraz stabilność krawędzi tnącej szlifu na zero. Jednak są po między dostępnymi w Polsce gatunkami pewne różnice. Na przykład popularna stal nmv/o2/k720 nie wiem czemu ale sprawia wrażenie stali o dużym ziarnie oraz kruchości. Nie mniej, jest bardzo popularna i wiele osób ją lubi. Stal NCV1/80crV2 jest stalą bardzo wytrzymałą, jest ona na pograniczu stali sprężynowych a narzędziowych. Uzyskuje niższe twardości oraz jest uboga w dodatki stopowe w zestawianiu z innymi stalami narzędziowymi niskostopowymi. Mimo to, duża wytrzymałość sprawiała że brałem ją pod uwagę. Do czasu gdy trafiłem na ofertę stali NC4 od znanego w Polsce Melona. Stal ta po izotermicznej obróbce cieplnej osiąga bardzo dużą dla swej twardości sprężystość i niezwykłą plastyczność. Dzięki dużej zawartości węgla będąc w strukturze bainitu osiąga potrzebną na nóż twardość. Zatem otrzymuję się wytrzymałość podobną dla stali sprężynowych z twardością stali narzędziowych. 

Na ten moment nie znalazłem lepszego kompromisu miedzy sprężystością, plastycznością oraz twardością jaki daje stal 52100 w bainicie. 

Pewnie intersujące może być też to co udało mi się ustalić na temat stali narzędziowych wysokostopowych, są to na przykład NC11LV/D2 czy Elmax. Niektóre z tej grupy stali wedle marketingu mają niezwykłą wytrzymałość oraz się nie tępią. W dużej mierze w teorii jest to prawda. Jednak w praktyce moim zdaniem wypada to już inaczej. Stale tego typu posiadają w swoim składzie ogromne ilości dodatków stopowych. Testując je wykazywały się one ogromną sztywnością i brakiem plastyczności lub na odwrót, wyginały się bardzo mocno ale prawie nie sprężynowały (np 4h13). Więc robiąc nóż z tego typu stali, w szlifie na zero (scandi) skończy się to tak że:

- przy pierwszej opcji dopóki nóż będzie pracował lekko, nic się nie będzie działo. Ale gdy tylko trafi na coś twardego lub zwyczajnie obciążenie krawędzi tnącej przekroczy sztywność tej stali powstanie szczerba. Przy krawędzi tnącej o niskim kącie ostrzenia siła nie musi być wcale duża. Być może próbki na badaniu udarności wykazują duże wartości, jednak krawędź tnąca jest na tyle cienka że moim zdaniem ważniejsza jest możliwość jej pracowania, układania się pod wpływem obciążenia a następnie wracania do pierwotnej linii. 

- przy drugiej opcji krawędź pofaluje się od pierwszej cięższej pracy. 

Nadmiar dodatków stopowych w stali ogranicza plastyczność lub sprężystość. Natomiast jej trudnościeralny potencjał będzie trudny do wykorzystania w terenie. Chyba że geometria noża będzie na tyle pancerna że utrzyma wszystko w kupie. Jednak i tak nie da nam to pewności czy w sytuacji ekstremalnej nóż pęknie czy nie. Ostatecznie wybrałem stal 52100. Może stępi się szybciej podczas cięcia ściernych dla stali materiałów oraz istnieje ryzyko korozji, ale daje pewność że stabilność krawędzi tnącej będzie przyzwoita oraz pewność że mimo niezbyt dużej grubości nóż się nie złamie nawet przy ekstremalnych pracach. 

 

2. Łatwość ostrzenia przy szlifie skandynawskim jest moim zdaniem drugim najważniejszym czynnikiem. W przypadku niskostopowych stali jaką jest miedzy innymi stal 52100 można stwierdzić że w tej kwestii łatwiej być nie może. Dużym plusem wykorzystania tej stali jest też to że dzięki sporej stabilności krawędzi tnącej, można łatwo regenerować jej ostrość za pomocą skóry z pastą ścierną. Tak zwany strop. Przy braku poważnych uszkodzeń na krawędzi tnącej skóra jest w stanie przywrócić ostrość brzytwy. Za to niski kąt ostrzenia oraz szlif za zero sprawiają że krawędź ta, nie zaokrągla się od tej czynności jak ma to miejsce w ostrzach z szlifem płaskim. 

3. Trzymanie ostrości w zasadzie wyjaśniłem podczas parametru wytrzymałości. Dodam że stal 52100 podczas regeneracji krawędzi na skórze z pastą ścierną nie traci swojej agresji wgryzania się w drewno. Jest to również stal powszechnie wykorzystywana do produkcji łożysk, gdzie wymagana jest duża odporność na tarcie. Oczywiście twardości w tym zastosowaniu są wyższe, jednak wpływ na to ma również skład chemiczny co pozytywnie przenosi się ma trzymanie ostrości. 

Przy moim zdaniu na temat trzymania ostrości warto mieć na uwadze że odnoszę się do noży z szlifem skandynawskim, przeznaczonych do pracy w drewnie oraz przy innych związanych z bushcraftem pracach. Wiem że jest grupa ludzi który cenią również ten szlif w łowiectwie jak i wędkarstwie. Dlatego nie wykluczam użycia stali o większej odporności na ścieranie, nierdzewności, kosztem mniejszej wytrzymałości. Jednak w porównaniu do stali 52100 w bainicie kompromis parametrów będzie wtedy zakłócony i przechylony pod konkretne zastosowanie. Dzięki któremu lepiej się w nim sprawdzi, ale nie będzie już tak wszechstronnym narzędziem. 

 

Podsumowując, jestem zdania że dla noży z szlifem skandynawskim, lub też innych rodzajów głowni przeznaczonych do prac obozowych, kompromis jaki daje stal 52100 po izotermicznej obróbce cieplnej (struktura bainitu) jest poprzeczką trudną do przeskoczenia nawet dla nowoczesnych super stali. Wymaga ona tylko dbałości, zakonserwowania jej co jakiś czas. W zamian odwdzięczy się tym, że nie ważne z jaką pracą spotka się nóż, to jedyne co może mu się stać to stępienie lub ewentualnie łatwe w naprawie uszkodzenia. 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl